`Nie jestem wyznawcą żadnej religii i w tym moim skręcie w kierunku muzyki religijnej jest coś z dziwnego dialogu ze sobą` – przyznaje Paweł Szamburski. Jak podkreśla, na albumie `Ars Moriendi` zespół Bastarda daje wyraz swojej fascynacji muzyką dawną, skierowaną do Boga, i do jego czystej idei, czyli takiej, która dawniej nie była, tak jak dzisiaj, naznaczona kontekstami politycznymi.
(czytaj dalej)
Zgłoś komentarz